modele kartonowe do wydruku

Szukaj

Faraon jeździłby nim tam i z powrotem!

Było, 30 czerwiec 2021
Faraon jeździłby nim tam i z powrotem!

Faraon jeździłby nim tam i z powrotem!

Piach, piach, piach...

Żółty i pomarańczowy. Beżowy i rdzawy. Białawy i rudawy.

Suchy jak przeterminowany pieprz.



Nad piachem zwisa słońce.

Wielkie żelazko, które prasuje pustynię na sucho, bez grama pary.

Znęca się nad każdym, kto przez przypadek wybierze się w podróż w środku dnia.

Zero wody, zero wilgoci, zero wytchnienia.

Krajobraz monotonny jak radiowa lista przebojów.

Rozgrzane powietrze faluje i drży, robiąc sobie okrutne żarty z tych, którzy zgubili drogę.


***


I nagle… on!

Jedzie, pyrkając wesoło i strzelając raz po raz dymem z rury wydechowej.

Po chwili zatrzymuje się jak ktoś, komu ostry kamyk wpadł do buta.

Wreszcie znowu rusza.

Zgrzyt – jedynka.

Zgrzyt – dwójka.

Zgrzyt-zgrzyt – trójka.

Czwórki nie ma (chyba, że za czwarty bieg uznać wsteczny, który też ciężko wchodzi).



Przednie resory trzeszczą, jakby miały się zaraz wyprostować.

Drewniana podłoga skrzyni ładunkowej skrzypi w tle.

Przypadkiem włączona wycieraczka rozciera piasek o płaską szybę.

Blacha kabiny zaczyna się topić, a kierownica parzyć.



Żuk Ramzes, bo tak mawiają Egipcjanie na naszego polskiego Żuka – nie wymięka!

To twardziel jakich mało.

Lubi sobie wypić – i to sporo – ale nikt na to nie narzeka.

Furgonetka jedzie prosto przed siebie.

Cieszy się słoneczną pogodą, wdychając afrykański kurz.

Konstrukcja auta jest prosta, a warunki, jakie oferuje – spodobałyby się Spartanom.



Żuk nie jest w tym kraju sam.

Ma wielu przyjaciół, bo swego czasu te polskie auta były cenione w tej części świata.

Niezły z niego model, prawda?





Maciej Wojtas

(autor kursu copywritingu dla początkujących)

https://maciejwojtas.pl


Nie trzeba być Faraonem, by mieć swojego Żuka!

Papierowy model do samodzielnego druku znajdziecie tutaj :)

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów